RSS

Jak zrobić Koreę Północną – poradnik dla początkujących

08 Paźdź

Obiecałam więcej pana Żurawia – i obietnicy dotrzymam. Tym razem jednak zajmiemy się mokrymi snami Natalii Julii Nowak, która marzy o tym, aby Polska stała się krajem pełną kwiatów, tęczy i dzieci z patologicznych rodzin szwendających się po ulicach. Nie będzie w tym wpisie o wyborach, raz, bo jest cisza, dwa, ponieważ w tym roku pytaniem, które powinni zadać sobie wyborcy nie jest „program której partii mi najbardziej pasuje?” tylko „któremu kandydatowi nie bałabym się wręczyć metalowych sztućców?”.

Cieszcie się więc nataliową wizją Polski. Wielki Wódz i Ukochany Przywódca byliby z niej dumni.

Gdy już powstanie Wielka Polska Narodowa, niektórzy ludzie poczują się, jakby się znaleźli po drugiej stronie lustra. Wszystko, co stanowi element naszej społeczno-polityczno-gospodarczej rzeczywistości, odwróci się o sto osiemdziesiąt stopni. Świat stanie na głowie, do góry nogami. Kosmopolityzm przeobrazi się w patriotyzm, internacjonalizm w nacjonalizm, euroentuzjazm w eurosceptycyzm, feminizm w antyfeminizm, liberalizm w konserwatyzm, demokracja w autorytaryzm, kapitalizm w etatyzm, a konkordat w nawiązania do tradycji dawnych Słowian.

Czarne będzie białe, psy zaczną szczekać tyłkami, Palikot wstąpi do zakonu, Korwin-Mikke będzie biegać w koszulce z sierpem i młotem, a Natalia Julia Nowak zacznie pisać z sensem. A potem skończy nam się LSD i wszystko wróci do normy.

Nic, dosłownie nic, nie będzie takie jak dawniej. Wszystko ulegnie zmianie, dokona się transformacja na całej linii. Kiedy to nastąpi, wielu ludzi odniesie wrażenie, że ogląda świat w negatywie. Rzeczywistość WPN będzie odwrotnością tej, którą znamy obecnie. Wielka Polska Narodowa, jako byt jedyny w swoim rodzaju, otrzyma etykietkę “państwa absolutnie do niczego niepodobnego”.


Przede wszystkim: Polska stanie się krajem całkowicie niepodległym, suwerennym, niezależnym od obcych sił. Gdy nasza Ojczyzna wyrwie się spod pantofla Unii Europejskiej, Rady Europy, Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego, Organizacji Narodów Zjednoczonych, Kościoła rzymskokatolickiego i innych instytucji ponadnarodowych, będzie mogła odetchnąć z ulgą i cieszyć się nieograniczoną swobodą polityczną. Nikt – ani Bruksela, ani Waszyngton, ani Moskwa, ani Watykan – nie będzie mógł rościć sobie prawa do wydawania naszemu państwu rozkazów.

A mur otoczy całą Polskę i będziemy wolni i suwerenni, jak Koreańczycy, a nawet bardziej. Nie skalamy się traktatami, importem i eksportem oraz innym antypatriotycznym stuffem.

Polska zacznie postępować zgodnie z własną wolą i własnymi interesami, a obce siły stracą możliwość karania jej za korzystanie z wolności. Jednakże Wielka Polska Narodowa będzie suwerenna nie tylko zewnętrznie, ale także wewnętrznie. Wysokie urzędy państwowe zostaną zajęte wyłącznie przez obywateli narodowości polskiej, dzięki czemu nikt nie będzie mógł powiedzieć: “Co to za niepodległość, skoro Polakami rządzą Niepolacy?”.

Narodowość ustalać będziemy standardowymi metodami – mierząc obwód czaszki, wielkość i zakrzywienie czaszki oraz recytując „soczewica, koło, miele, młyn”.

Ideologią, stanowiącą podstawę nowego ładu państwowego, będzie nacjonalizm, rozumiany jako dążenie do zachowania pełnej suwerenności wewnętrznej i zewnętrznej oraz stawianie Ojczyzny i Narodu na pierwszym miejscu.

Takimi sprawami, jak np. sprawienie, aby obywatele nie umierali z głodu zajmiemy się później. Może. Ewentualne.

 W Wielkiej Polsce Narodowej nienarodzone dzieci, niezależnie od narodowości, będą chronione tak samo jak narodzone. Wejdzie w życie całkowity zakaz aborcji, antykoncepcji i in-vitro, wynikający z faktu, że zygota od momentu poczęcia jest człowiekiem (organizmem z gatunku Homo sapiens, posiadającym własne DNA, różne od genotypu ojca i matki).

I będziemy grzebać podpaski, bo może tam będą jakieś zygoty. I ścigać z urzędu kobiety za menstruację. Takie tam.

Ponieważ zostanie zerwany konkordat, ludzie wierzący będą musieli brać dwa śluby: cywilny i kościelny. Niewątpliwie będzie to pewnym utrudnieniem, ale przynajmniej już nikt nie powie, iż Państwo Polskie jest wasalem Państwa Watykańskiego. Jeśli nie liczyć zniesienia konkordatu, relacje między WPN a Kościołem będą się układały normalnie. Wielka Polska Narodowa przypomni Polakom o ich słowiańskich i pogańskich korzeniach, aczkolwiek Perun i jego towarzysze będą traktowani jako symbole słowiańskości, a nie autentyczni bogowie.

Jesteśmy zdecydowanie przeciwko dyskryminacji przedchrześcijańskich bogów!

Homoseksualiści, jako ludzie, nie będą prześladowani za to, iż urodzili się tacy, a nie inni. Państwo nie będzie jednak rejestrować ich związków, zezwalać na adoptowanie dzieci przez pary jednopłciowe ani wyrażać pozwoleń na organizację parad równości.

Ojtam, jacy homoseksualiści. Jak tylko Natalia przejmie władzę, wszyscy uciekną do Holandii, gdzie będą gnieździć się w skupiskach po pięciu ludzi na jedno pudełko po budyniu, razem z 35 mln innych Polaków.

Wielka Polska Narodowa będzie państwem opiekuńczym. Naród Polski to nie tylko ministrowie, lekarze i adwokaci, ale również drobni, ubodzy, anonimowi obywatele, którzy sprawiają, że mamy pięknie pozamiatane ulice, czyste okna w urzędach i ciepłe jedzenie w restauracjach. Mało kto zauważa tych ludzi oraz to, jak ciężko im się żyje. Jeśli chcemy, żeby Naród Polski był szczęśliwy, silny i zdrowy (fizycznie, psychicznie i moralnie), to musimy się zająć problemem biedy oraz wynikających z niej patologii.

Oraz problemem dzieci naprodukowanych wobec zakazu antykoncepcji. Bardzo dużej ilości dzieci. Bardzo, bardzo dużej ilości dzieci.

Doświadczenie życiowe pokazuje, że nędza rodzi frustrację, agresję i szeroko pojęte zepsucie. Alkoholizm, narkomania, przemoc, bandytyzm, prostytucja, gwałty, mordowanie narodzonych i nienarodzonych dzieci – to zjawiska charakterystyczne dla miejsc, w których panuje ubóstwo i poczucie beznadziejności.

Zwłaszcza skrobanki są tym, na co pozwalają sobie osoby żyjące za minimum socjalne. Swoją drogą, ciekawi mnie, skąd Natalia weźmie na tę socjalkę pieniądze. Pożyczy od Ojca Dyktatora?

 Aby uwolnić Polskę od brudu i demoralizacji, trzeba się ostro wziąć za gospodarkę. Biednym ludziom brakuje czasem pieniędzy, żeby zapłacić za żywność, odzież i lekarstwa. Dlaczego WPN miałaby ich jeszcze “dobijać“ wysokimi podatkami?!

Ponieważ z podatków bierze się pieniądze na pomoc społeczną?

Gdy Polak idzie do sklepu i kupuje zagraniczny towar, pieniądze ostatecznie trafiają do rąk cudzoziemskiego przedsiębiorcy, a nie do kieszeni polskiej. WPN zadba o to, żeby rodzime firmy mogły się rozwijać i pomnażać swój majątek. Kolejna sprawa: jeżeli marzymy o niepodległym państwie, to musimy być asertywni nie tylko wobec instytucji ponadnarodowych, ale również wobec takich korporacji.

Czego dzieci potrzebują do prawidłowego rozwoju emocjonalnego i moralnego? Otóż stałego kontaktu z rodzicami, którzy dadzą im miłość, ciepło, wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zarówno ojciec, jak i matka, są stale nieobecni w domu, to dziecko czuje się samotne, a nad jego wychowaniem “czuwa” ulica, telewizja i Internet. WPN ustawi gospodarkę w taki sposób, że matki znajdą wreszcie czas na opiekę nad dziećmi.

Zrobi to siłą swojej zajebistości. Co prawda, jeszcze gospodarce żadnego większego kraju nie udało się ustawić tak, że połowa obywateli nie pracuje, a wszyscy są szczęśliwi, ale kto by się tym przejmował?

 Zarobki mężczyzn staną się tak wysokie, iż kobiety nie będą już musiały szukać pracy poza domem. Skorzystają na tym przede wszystkim dzieci, które będą się czuły kochane, doceniane i potrzebne

Zwłaszcza te chowane przez kobiety, które nie chciały mieć dzieci, bo wolałyby zając się pracą i osobistym rozwojem. Normalnie będą srały tęczą i sikały puddingiem.

Wielka Polska Narodowa, jako kraj nacjonalistyczny, nie będzie zainteresowana przyjmowaniem w swoje progi imigrantów. Wręcz przeciwnie: postara się, żeby ludzie marzący o osiedleniu się w naszej Ojczyźnie zmienili zdanie i pojechali gdzie indziej.

To akurat nie będzie trudne.

Imigracja nie bierze się z księżyca. Stanowi ona konsekwencję decyzji emigrantów, aborcjonistów i antykoncepcjonistów, którzy sprawiają, iż w Polsce jest coraz mniej Polaków, a nienaturalną pustkę trzeba zapełniać imigrantami.

Zakaz aborcji i antykoncepcji sprawi, że w naszym kraju będzie się rodzić więcej dzieci. Natomiast brak przynależności do UE spowoduje zatrzymanie emigracji. Istnieje taka alchemiczna zasada: “żeby coś zyskać, trzeba coś oddać“. Imigranci będą napływać tak długo, jak emigranci będą odpływać (a przyrost naturalny będzie niski). Nie życzymy sobie, żeby obcy ludzie tu przyjeżdżali? No to zróbmy tak, żeby nasi rodacy nie odjeżdżali (a dzieci częściej się rodziły)! Jeśli czegoś nie oddamy, to niczego nie zyskamy. Nie oddajesz, nie zyskujesz. I właśnie o to chodzi. Żebyśmy nie zyskiwali imigrantów.

Gdy cudzoziemcy zrozumieją, iż w Polsce wszystkie miejsca pracy zostały zajęte przez Polaków, zrezygnują z wyjazdu do naszego kraju.

Natalio, przedstawiam Ci trzydziestoprocentową stopę bezrobocia. Trzydziestoprocentowa stopo bezrobocia, przedstawiam Ci Natalię. Wytłumacz jej kilka spraw, między innymi fakt, że w Polsce nie brakuje rąk do pracy (chyba, że w bardzo konkretnych zawodach) i że gdyby imigracja była równa emigracji, to może raz na trzy tygodnie słyszelibyśmy na ulicy język polski.

Swoją drogą, brak przynależności do UE nie przeszkadza Turkom emigrować do Niemiec. A hamowanie emigracji na siłę jakoś pachnie mi PRLem.

Jak myślicie, jak by nam się żyło w państwie Natalii?

 
21 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 października, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , ,

21 responses to “Jak zrobić Koreę Północną – poradnik dla początkujących

  1. asmoeth

    8 października, 2011 at 6:17 pm

    Zdaniem NJN, w jaki sposób z faktu, że:

    zygota od momentu poczęcia jest człowiekiem (organizmem z gatunku Homo sapiens, posiadającym własne DNA, różne od genotypu ojca i matki)

    ma wynikać zakaz antykoncepcji?

     
    • nowokaina

      8 października, 2011 at 6:33 pm

      Ojtam, nie szukaj logiki…

       
    • Natalia Julia Nowak

      9 października, 2011 at 1:05 am

      Antykoncepcja, zgodnie z założeniem, ma chronić przed zapłodnieniem. Niestety, niektóre środki antykoncepcyjne działają w taki sposób, że jeśli już dojdzie do zapłodnienia, to zygota (czyli nowa istota z gatunku Homo sapiens, posiadająca własne DNA i szansę na dalszy rozwój) nie może się zagnieździć w macicy i jest usuwana z organizmu kobiety.

      „Jeżeli wkładka uwalnia dodatkowo hormon, powoduje zmianę struktury endometrium, co zmniejsza szanse zagnieżdżenia się zarodka i zmienia strukturę śluzu macicy, co unieruchamia plemniki”

      Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wk%C5%82adka_domaciczna

      „Jednoskładnikowymi preparatami, zawierającymi tylko gestagen, są również środki nazywane antykoncepcją postkoitalną oraz wkładki domaciczne zapobiegające zagnieżdżeniu zarodka”

      Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja#Preparaty_jednosk.C5.82adnikowe

      „Innego zdania jest część lekarzy oraz organizacje pro-life przyjmujące, że życie ludzkie zaczyna się w chwili poczęcia, a w wyniku zastosowania takiego środka dochodzi do śmierci zarodka”

      Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja_postkoitalna

      Wniosek z tego taki:

      usunięcie ciąży = aborcja z zamiarem bezpośrednim

      antykoncepcja = aborcja z zamiarem ewentualnym

       
      • asmoeth

        9 października, 2011 at 1:03 pm

        To, że niektóre środki antykoncepcyjne tak działają, nie oznacza jeszcze, że wszystkie.

         
  2. mat

    8 października, 2011 at 7:56 pm

    Ja bym w państwie NJN chodziła podkur***iona i sfrustrowana cały czas z powodu napięcia seksualnego spowodowanego brakiem antykoncepcji. A tabsy dobrze robią na cerę. NJN chyba tego nie wie.
    Jakby co to mam jeszcze notatki i książki politologiczne. Oddam za darmo, żeby tylko Natalia przestała snuć „teorie”.

     
  3. mat

    8 października, 2011 at 8:11 pm

    Z „teorii” NJN: „Tak jak inni nie mają prawa ingerować w nasze życie, tak my nie mamy prawa ingerować w życie innych. ”
    np. zabraniając stosowania antykoncepcji.

    „Gdybym mogła rozmyślnie budować Wielką Polskę w swoich snach, na pewno byłabym szczęśliwsza niż obecnie. ”
    na to też są leki.

     
  4. Alienor

    8 października, 2011 at 9:05 pm

    @mat: Jeśli poszukasz NJN na fejsie, to się dowiesz, że na pewno o tym nie wie. Oraz o tym, że istnieje makijaż fryzjer itd.
    To straszne, że są tacy ludzie na tym świecie i mają czelność umieszczać swoje majaki w internecie. I że są dwa lata młodsi ode mnie. Życzę im, żeby Jaśnie Panujący Kim zabrał ich na prezentację do swojego kraju. I nie wypuścił.
    Toleruję pewne zjawiska, dopóki nie krzywdzą. Ale takie myślenie krzywdzi ludzi, bo z niego rodzą się neonaziści i Breiviki. Jakby głośno przeciwko niemu nie krzyczała.

     
  5. Wiedźma

    10 października, 2011 at 11:47 am

    Ta perspektywa raju troche mnie ogłuszyła. Trochę jak cegłówka prosto w potylicę.
    NJN jest bardziej niż Che Guevara, tyle, że on miał ładniejsze oczy.

     
  6. lenistwo

    10 października, 2011 at 10:39 pm

    To mi przypomina opowiadanie (niedokończone niestety) „Zmierzch Sołtyssimusa” – do przeczytania tu: http://www.sapkowski.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=2650

    😉

     
  7. kultmaszyny

    12 października, 2011 at 1:43 am

    „A hamowanie emigracji na siłę jakoś pachnie mi PRLem.”

    Mi pachnie nie PRL-em, a ZSRR. Tyle tylko, że jak słusznie zauważył Wiktor Suworow, jedyną metodą powstrzymania emigracji z miejsca, gdzie ludzie nie chcą żyć, jest eliminacja miejsc, do których chcą uciekać. Bo jak długo takie miejsca istnieją, tak długo ludzie uciekać będą.

     
  8. KatEv

    17 października, 2011 at 10:59 pm

    O, tak zróbmy sobie Koreę Północną w Polsce. Ciekawe co powiedziałaby NJN, gdyby odcięto jej dostęp do internetu, bo przecież to szkodzi jej idei suwerennej Jedynej Słusznej Wielkiej Polski. Jak czytam taką prognozę, tfu, mokry sen to mam ochotę uciekać jak najdalej. Nie ja jedyna jak przypuszczam.

    Rocznik ’91 powinien przepraszać za NJN. PRZEPRASZAM.

     
  9. alicjaaleksandra

    18 października, 2011 at 1:27 pm

    ja nie wiem jak to jest możliwe, że dwudziestoletnia pipka, która właśnie skończyła liceum i jest na pierwszym roku studiów (albo i nie, ale przynajmniej rocznikowo tak wypada), posiada tak szeroko zakrojone wiadomości na temat rodziny, miejsca kobiety, jej chęci do pracy, rodzenia dzieci, tak głęboko zbadała gospodarkę, przyczyny bezrobocia i struktury unii europejskiej, jak również problem emigracji zarobkowej. bo sama, jak wiadomo, ma troje dzieci, w tym jedno niepoełnosprawne, przeżyła 3 aborcje oraz dwie emigracje zarobkowe w tym jedną do kraju islamskiego, jak równiez z racji wieku jej wkład w politykę ograniczył się do głosowania już w całych jednych wyborach… och wait.
    naprawdę, pozazdrościć.
    ja jak się na jakiś temat nie znam to siedze cicho. 20letnia panienka bez zawodu, pracy, rodziny, męża, wykształcenia i najwyraźniej bez rozumu, za to z receptą na każdy problem, o którym słysząła w telewizji/radiu, bo przeciez za młoda jest, by cokolwiek przeżyć, najwyraźniej nie ma takich oporów. jeszcze na temat dziur w drogach nie było, i ceny skupu zboża, a jestem pewna że panna Julia i na tym zna się doskonale. 🙂

     
    • nowokaina

      18 października, 2011 at 1:37 pm

      Ojtam, ja mam 19 lat, maturę będę zdawać w tym roku, za granicą byłam wyłącznie w celach wypoczynkowych, nie mam dzieci, nie miałam aborcji, nie mam rodziny i jakoś się wypowiadam, bo nie wszystko trzeba przeżyć na własnej skórze, czasem wystarczy jedynie dar myślenia i obserwacji.

      Aha – Natalia nie głosuje, bo jest antydemokratką. Można i tak.

       
    • Natalia Julia Nowak

      18 października, 2011 at 1:43 pm

      Jestem na drugim roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Teraz, w październiku, zaczęłam ów drugi rok.

       
      • nowokaina

        18 października, 2011 at 2:14 pm

        Miło wiedzieć, że tak namiętnie przeglądasz mój blog.

         
  10. kultmaszyny

    18 października, 2011 at 9:00 pm

    @ alicjaaleksandra
    Dokładnie tak samo prawicowcy argumentowali, gdy młodzież protestowała przeciwko Giertychowi.

     
  11. alicjaaleksandra

    20 października, 2011 at 8:19 am

    oik, przemyślałam swój komentarz i muszę przyznać wam w pewnym stopniu rację. moje początkowe oburzenie i takie właśnie podejście do tematu było wywołane tym, że, jak już pisałam, nie lubię ludzi którzy wypowiadają się na tematy, na które guzik wiedza, a już na pewno – kiedy swoje zdanie na ten temat próbują wpierac innym ludziom.
    jasne, ja też nie mam 90 lat, 2 wojen i 6 dzieci za sobą, a jednak się wypowiadam. bo to prawda, ze często wystarczy, jak to ktoś napisał, rozum i zmysł obserwacji. jednak bliższe mi są tematy praw homoseksualistów – bo dużo mam wśród nich znajomych, oraz reformy uczelni wyższych – bo tam pracuję, niż polityka imigracyjna czy ceny skupu zboża. Jednak, wypowiadam się na temat aborcji czy roli kobiety pracującej/niepracującej a dzieciatej(mimo że nie założyłam jeszcze rodziny), czy roli kościoła (mimo że do niego nie należę). więc punkt dla was. bo to są sprawy które mimo że może bezpośrednio nie dotyczą, to jednak pośrednio są istotne dla każdego obywatela.
    mam jednak wrażenie, że jest między mną (i innymi komentującymi) a panną Nowak zasadnicza różnica – ja nie twierdzę, że wszytsko wiem (i to na każdy, ale to każdziuteńki temat) i co więcej, nie próbuję innym swojego zdania narzucać jako jedynego i najświętszego. bo szczerze mówiąc zwisa mi i powiewa, czy panna Julia głosuje czy nie, czy chce siedzieć w domu z dzieckiem i dawać mu, och dawać i dawać „miłość, ciepło, wsparcie i poczucie bezpieczeństwa”. bo to jej brocha. i chciałabym, żeby ona tak samo traktowała innych ludzi. bo to, kto do Polski przyjedzie, kto nie, i czy wszystkie kobeity globalnie zostaną pozbawione możliwości pracy i będą mogły zgodnie z jej recepturą siedzieć w domu, to już zupełnie, ale zupełnie nie jej sprawa. i nos w sos, a nogi w pierogi, jak to mówiła moja babiczka.

     
  12. kultmaszyny

    22 października, 2011 at 10:25 am

    @ alicjaaleksanda
    Bo to się właśnie do tego sprowadza, że po jednej stronie są ludzie, którzy chcą po prostu mieć spokój, a od innych oczekują jedynie tego, żeby nie włazili im z buciorami w życie, a po drugiej stronie są ludzie, którzy w imię ideologii, tradycji lub religii chcą narzucać innym, co mają robić. Tzn. oczywiście to jest pewne uproszczenie, które dodatkowo nie działa, jeśli chodzi o gospodarkę (w przypadku gospodarki pojawia się jeszcze np. zrozumienie bądź niezrozumienie konsekwencji prostego faktu, że duży może więcej).

     
  13. rocznik 91 - przepraszam za Natalię

    14 listopada, 2011 at 5:37 pm

    Moim zdaniem radykalizm w każdej postaci bierze się z jakichś traumatycznych doświadczeń. Cała ta Natalia żyje z klapkami na oczach. Moim zdaniem jest bardzo smutną osóbką, rozpaczliwie domaga się uwagi, prawdopodobnie ma osobowość typu borderline. Jej wymioty słowne są żenujące i – IMHO – nie ma co usprawiedliwiać tego jej młodym wiekiem. Panna jest na studiach, powinna się zetknąć (przynajmniej w jakimś stopniu) z zasadami poprawnego rozumowania i konstrukcji tekstów. Cóż, jeśli się studiuje w Wyższej Szkole Mieszania Bigosu Łokciem…

    Do granic absurdu rozdmuchujesz kwestię ochrony zarodków. Może przyznajmy zygotom prawa wyborcze; niech kobiety ciężarne w autobusach kasują dwa bilety (z jakiej racji płód ma jeździć na gapę). Apelując o ochronę płodów, zapominasz o dzieciach już narodzonych. Jak zatroszczyć się o dzieci z rodzin dysfunkcyjnych? Po co nam antykoncepcja – niech kobiety rodzą dzieci taśmowo (przypomina mi się akcja „dziecko dla Fuhrera”). Co te dzieci będą jeść, w jakich warunkach będą dorastać – to już Natalii nie obchodzi, ważniejsze są zygoty.

    Każda kobieta, która odczuwa potrzebę samorealizacji jest wg Ciebie skrajną feministką, którą trzeba spalić na stosie (w ofierze dla Peruna). Bullshit. Dlaczego to niby zarobki mężczyzn mają być większe? Czy kobieta ma tylko siedzieć w domu i rodzić dzieci, gotować obiadki, sprzątać i prasować? Jeśli tak, to dlaczego sama uparcie deklarujesz swoją niechęć do zakładania rodziny. Jeśli mężczyzna ma być opiekunem kobiety, jeśli samorealizacja jest złem – powinnaś zacząć świecić przykładem. Nie ma niczego złego w realizowaniu swoich ambicji i dążeniu do celów, które się sobie wyznaczyło. Osobiście, gdybym miała zostać kurą domową, a na moje potrzeby miałby zarabiać wyłącznie mężczyzna – czułabym się bezużyteczna społecznie.

    Ciekawe teorie na temat imigrancji. W takim razie pójdźmy jeszcze dalej: wybudujmy tamę na Odrze (po co nam niemiecka woda), odgrodźmy polską część Tatr (niech nam słowackie niedźwiedzie nie srają w polskich górach), wznieśmy zaporę na Bałtyku (niech polska woda nie miesza się ze skandynawską), zamontujmy klosz nad terytorium naszego kraju (zagraniczne samoloty nie będą nam naruszać przestrzeni powietrznej), ponadto precz z GPS-ami i innymi technologiami ingerującymi w nasz nacjonalistyczny raj.

    Natalko, ta Twoja utopia to po prostu szpital psychiatryczny, a widziałaś w nim takie piękne rzeczy, bo regularnie przyjmowałaś leki.

     
  14. Natalia Julia Nowak

    19 grudnia, 2011 at 12:59 pm

    Perunie jasny!!! Kim Dzong Il umarł!!! O_o

     
    • nowokaina

      19 grudnia, 2011 at 1:03 pm

      No to teraz będzie zamieszanie w Korei…

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: