RSS

Całuj mój młot, b’atch

25 Paźdź

Miałam napisać notkę o tym, jak spotkałam posła Gowina, ale to było przed wyborami, więc news odgrzewany i nieaktualny. Pan poseł nic ciekawego zresztą nie powiedział, za to gazetka, którą mi wręczył zawierała przepis na naprawdę pyszną szarlotkę.

Miałam napisać notkę o panu Żurawiu, jednak po przejrzeniu jego twórczości zauważyłam, że chyba wycisnęłam go do cna, a jeśli nie wycisnęłam, to zrobili to inni. Wobec czego napiszę o nim dopiero, gdy nabazgrze coś nowego – co jest bardzo możliwe, zważywszy, że założył dla tego celu nowy żalportal. Średnio lubię pisać o panu Żurawiu, bo nie jestem pewna, w jakim rodzaju się do niego/niej zwracać. Myślałam o wersji Magd Żuraw, ale trochę ciężko się wymawia.

Miałam napisać o tym, jak spotkałam Solidarnych2010, ale to by się sprowadzało do notki o nadzwyczajnym zagęszczeniu inżynierów lotnictwa przed Pałacem Prezydenckim idlaczegotensamolotNIEZROBIŁLEJA?

Napiszę krótki post o Natalii. Znowu. Dlaczego? Raz, bo mnie fascynuje. Dwa, nie jest ona tak bardzo wkurzająca jak inni prawicowcy, chociaż w zasadzie nie wiem, czemu. Trzy, Natalia mnie czyta. I może nawet kiedyś napisze notkę z odpowiedzią.

Tym razem na temat pogaństwa, rozumianego przez Natalię jako wierzenia dawnych Słowian.

Przyjrzyjmy się dokładnie temu, co czynił i postulował Jeszua – Jezus Chrystus. Główny bohater Ewangelii nie był propagatorem tradycyjnych, pogańskich wartości, takich jak honor, duma, wierność prawom przodków, niepodległość Ojczyzny czy troska o interesy własnego Narodu.

Zwłaszcza słowiańscy poganie dbali o te ostatnie, pomimo absolutnej nieznajomości takich terminów jak „państwo” i „ojczyzna” Chyba, że pisząc o niepodległości ojczyzny Natalia ma na myśli „samotną wioskę nieustraszonych Galów, którzy bohatersko stawiają czoła najeźdźcy”.

Co w zasadzie i tak nie ma sensu, bo Asterix nie był Słowianem. Słowianinem. Kryptopolakiem.

Wręcz przeciwnie, był on zwolennikiem “postępowego” światopoglądu opartego na pokoju, tolerancji, równości, równouprawnieniu i uległości wobec sił ograniczających suwerenność państwa. Nasuwa się więc pytanie: czy religia chrześcijańska przystoi prawicowcom?

Absolutnie nie! Ja nigdy nie wierzę w bogów, którzy głosują na inną frakcję polityczną.

Jezus często szokował, a nawet bulwersował ludzi przywiązanych do tradycyjnych zasad moralnych.

Np. kamieniowania i krzyżowania ludzi.

Czy przypominacie sobie scenę, w której do Chrystusa została przyprowadzona niewiasta przyłapana na cudzołóstwie? Faryzeusze, czyli konserwatyści, uważali, że kobietę tę należy surowo ukarać.

No wiedziałam, że będzie o kamieniowaniu!

Jezus odmówił wymierzenia ladacznicy sprawiedliwości, uzasadniając swoją decyzję tym, iż nikt nie jest bez grzechu. We współczesnych czasach podobnie postępują stowarzyszenia feministyczne, które wzywają do zrozumienia prostytutek, kobiet uprawiających seks poza małżeństwem, antykoncepcjonistek i aborcjonistek.

ANTYKONCEPCJONISTEK I ABORCJONISTEK.

Powiedzcie sami: czy gdyby Chrystus żył w XXI wieku, to wykrzykiwałby radykalne hasła wymierzone w feministki, homoseksualistów, transseksualistów, mniejszości etniczne, obce państwa lub instytucje ponadnarodowe? Czy walczyłby z rozmaitymi używkami, skoro sam pił wino na weselu?

Wino tradycyjnie rozcieńczone w proporcjach jedna część wina, cztery części wody, ALKOHOLIK JEDEN.

Reasumując: wiara jest be, bo chrześcijaństwo nie pasuje do ideologii Natalii, a bóg, który nie popiera Natalii, nie ma prawa istnieć. Pogaństwo jest fajne, bo bycie nacjonalistyczne neopogaństwo tworzy nową niszę, w której Natalia może się rozgościć wiedząc, że nikt nie będzie jej robił konkurencji.

Czyż to nie jest piękne?

Na koniec przytoczę pewien cytat: “Twój bóg został przybity do krzyża. Mój ma młot. Jakieś pytania?”.

Nope. Ja też lubię takich bogów 🙂

PS. Jezus też miał młot. W końcu był cieślą.

 
19 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 25 października, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , ,

19 responses to “Całuj mój młot, b’atch

  1. Ysabell

    25 października, 2011 at 9:57 pm

    Magdalen. Magdalen Żuraw.

    Ale o patriotyzmie pogan się nie wypowiem. Młot mi się w kieszeni otwiera.

     
    • nowokaina

      25 października, 2011 at 9:59 pm

      Magdalen brzmi jak na mój gust za bardzo żeńsko…

       
  2. Adam Gliniany

    25 października, 2011 at 10:37 pm

    To może Magden Żuraw, względnie Żur?

     
    • nowokaina

      25 października, 2011 at 10:42 pm

      Magden pasuje, ale Żuraw może zostać, ponieważ nie wskazuje na płeć.

       
  3. vauban

    26 października, 2011 at 12:47 am

    #ludziektórzy w XXI wierzą w bogów. Albo chociażby udają, bez postironii.

     
  4. Robertp

    26 października, 2011 at 9:01 am

    Magdad brzmi męsko, tak jak Bagdad.
    A przypowieść o nierządnicy jest podejrzana. Zgodnie z prawem powinno się ukamieniować cudzołożników. Oboje. Wychodzi na to, że babka cudzołożyła sama ze sobą, bo jakoś nikt nie wspomniał z kim cudzołożyła i kamieni dla kolesia nie szykowali.

     
  5. Ija Ijewna

    26 października, 2011 at 9:15 am

    Magdal, w zdrobnieniu Magduś. Albo Madziek.

    Śliczna jest wizja współczesnego Chrystusa, który nie wykrzykuje „radykalnych haseł wymierzonych w feministki, homoseksualistów, transseksualistów, mniejszości etniczne, obce państwa lub instytucje ponadnarodowe”. I nie potępia rozmaitych używek. Taki Chrystus, nie powiem, miałby u mnie potencjał wyborczy.

    (Loki też niczego sobie.)

     
  6. alicjaaleksandra

    26 października, 2011 at 10:47 am

    Loki to się akurat przeliczył, krasnoludy zasznurowały mu rzemieniem usta jak przegrał z nimi zakład o własną głowę. więc dlaczego Loki się nie wypowiada? bo nie może.

    #żenującyżartneopogański.

     
  7. Anka aka Eowyn

    26 października, 2011 at 5:04 pm

    Ja jestem za Magdenem. Magden Żuraw, o, to fajnie brzmi.

     
  8. kultmaszyny

    26 października, 2011 at 11:57 pm

    Ja natomiast jestem ciekaw, skąd Natalia czerpie wiedzę o wierzeniach dawnych Słowian.

     
  9. Natalia Julia Nowak

    27 października, 2011 at 12:02 pm

    „nie jest ona tak bardzo wkurzająca jak inni prawicowcy, chociaż w zasadzie nie wiem, czemu”

    Piękne. 😀

     
  10. Jiima

    28 października, 2011 at 10:13 am

    @kultmaszyny
    Ja też. Ostatnio co słyszałom na ten temat od historyka który fascynuje się tym tematem, to że większość tego, co „wiemy” o Słowianach to mieszanina gdybania i późniejszych naleciałości. Ma tyle wspólnego ze Słowianami co współczesne bractwo rycerskie w zbrojach ze stali narzędziowej szlifowanych fleksem, z rycerstwem.

    @Nowokaina
    A tam wygodną niszę. Co rusz jacyś naziole próbują wskrzeszać „wiarę swych przodków”, z resztą oryginalni naziści też się w to bawili (choć oczywiście próbowali wskrzeszać wierzenia germańskie, tak nieudolnie że aż byłoby to zabawne). Po prostu chrześcijańskie przesłanie od czasu do czasu się gryzie z glanowaniem, no i naprawdę trzeba być dziwnym by nie zauważyć, że jeśli Dzizas w ogóle istniał, to był, tego, Żydem.

     
    • nowokaina

      29 października, 2011 at 3:33 pm

      Ja tam jednak nadal uważam, że Natalia po prostu pewnego dnia zauważyła, że wszyscy jej znajomi na fuju to katonacjonaliści, wobec czego ona niedostatecznie się odróżnia i postanowiła zmienić częściowo front, aby być bardziej kontrowersyjna w oczach innych prawicowców.

       
  11. rosa

    29 października, 2011 at 2:30 am

    Ja chyba wiem czemu tak nie wkurza. Jest w Natalii cos sympatycznego, spontanicznego. Natalka przelewa cale swoje serce w wirtualny swiat i stawia sie do ogladania jak na dloni. A jednoczesnie: mieszanka jej pogladow powoduje, ze gdzies w glowie pojawia sie sygnal, by nie brac wszystkiego co ona pisze serio.

     
  12. kultmaszyny

    29 października, 2011 at 12:04 pm

    @ Jiima
    No właśnie dlatego się nad tym zastanawiam.

    A ze zbroi ze stali narzędziowej możemy się śmiać, ale jak już ludzkość wybierze się na atomowe grzybobranie i będziemy tu mieli Neuroshimę pomieszaną z Falloutem, to ci goście będą mieli nieco łatwiej.

     
  13. jiima

    29 października, 2011 at 2:56 pm

    @kultmaszyny
    Eee, ja się nie śmieję ze zbroi ze stali nierdzewnej, choć jakoś tak bardziej wierzę w nowoczesne kompozyty – lżejsze to i bardziej kuloodporne. Mieczem z resora też kiedyś trochę pomachałom (wbrew obecnie panującym trendom nie jest to sport wyłącznie dla rosłych młodzieńców pci męskiej z reguły dobrowolnie pozbywających się owłosienia na głowie), ale w życiu mi przez myśl nie przeszło, by traktować to poważnie, uznawać że rekonstruuję cokolwiek (może conajwyżej niskobudżetową wersję „Highlandera”), ani że wynika to z mojego (nikłego) zainteresowania historią, zwłaszcza średniowiecza, ani kultywowaniem (jeszcze bardziej nikłego) patriotyzmu. Taka „rekonstrukcja” bardziej przypomina mi „rekonstrukcję PRL” pewnego dziennikarza; ze stoperem w dłoni, bo dziś już nie ma takich kolejek po mięso jak kiedyś.

     
  14. kultmaszyny

    31 października, 2011 at 10:27 am

    @ Jiima
    Jeśli chodzi o obecne kompozyty, to oczywiście masz rację (patrz: http://strzelecka.net/viewtopic.php?f=2&t=1079 – dla niezorientowanych w temacie dodam, że .22 LR to nabój sportowy, prawie nie używany do robienia ludziom krzywdy. Naboje używane przez wojsko i policję są dużo silniejsze).

    A jeśli chodzi o rekonstrukcję historyczną, to zastanawia mnie, na ile ma ona związek z wyznawanymi wartościami czy sympatiami historycznymi. Osobiście mam nadzieję, że np. zdecydowana większość osób przebierających się za hitlerowskich żołnierzy brzydzi się nazizmem (i moje dotychczasowe, niewielkie doświadczenie pokazuje, że tak jest w rzeczywistości).

     
  15. Jiima

    3 listopada, 2011 at 5:35 pm

    @kultmaszyny
    Różnie z tym bywa, nawet w wypadku „hitlerowców”, są wśród nich tacy, co np. gloryfikują Wermacht jako tych „porządnych żołnierzy” co nie mieli nic wspólnego ze zbrodniczą ideologią SA czy SS (g* prawda jeśli ktoś jeszcze wierzy w mem o „dobrych żołnierzach” z Wermachtu), nie mówiąc już o kryptonazistach którzy „tylko rekonstruują historię”. Ale na szczęście to margines.
    Za to w wypadku „rycerzy” jest tam sporo „ideologicznie nastawionych”, albo przynajmniej uprawiających gadki szmatki o patriotyzmie i krzewieniu miłości do historii żeby dostać dotacje. Whatever, tak czy inaczej nie podoba mi się to za bardzo, zwłaszcza że kiedyś było w tym sporo radosnego naparzania się resorami, a teraz Wielkie Słowa, ogólne zadęcie, a dziewczyny mogą conajwyżej prezentować „średniowieczne” stroje albo postrzelać z łuku, bo kto to widział żeby baba z mieczem biegała…

     
    • nowokaina

      3 listopada, 2011 at 5:50 pm

      Ja bliżej znam tylko dwóch typów od naparzania się mieczami i prawdę mówiąc, wolałabym obu nie poznać. Jeden to typowy kibol-neonaziol podbudowujący sobie wątłe ego faktem, że JEGO DZIADEK BYŁ SZLACHCICEM!!!!1!1i wobec tego on jest lepszym Polakiem od plebsu. W tej chwili zajmuje się wydawaniem pieniędzy swojej ledwo pełnoletniej żony na swoje „hobby”.

      Drugi to facet inteligentny i sprawia miłe pierwsze wrażenie, jednakże później zaczyna ujawniać się jego skrajne lekceważenie wszystkiego i wszystkich.

      Ogólnie może odczucia co do „rycerzy” są raczej negatywne, spotkałam się głównie z gościami dopisującymi do machania mieczem swoje ideolo, w którym to oni są panami Wszechświata i Okolic.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: