RSS

Laska maga ma na czubku gałkę

07 Lu

Hej, hej!

Dzisiaj będzie o tym, co lubią wszyscy – o penisach! O Natalii Julii Nowak! I to w jednym zdaniu!

Stwierdziłam, że trudno mówić o równości płci w sytuacji, gdy osobnik męski jest wyraźnie większy, silniejszy i energiczniejszy od żeńskiego.

 Napisałam, że nadrzędność mężczyzny jest szczególnie widoczna podczas stosunku płciowego, kiedy to facet wdziera się do organizmu kobiety i przejmuje nad nim kontrolę.

 Seks jako metoda przejmowania kontroli to prawie jak słynne plemniki Januszka Korwina. Swoją drogą, ciekawe jak wygląda lista NJN istot nadrzędnych, pod względem wdzierania się do organizmu. Bo ja widzę to tak:

  1. Bakterie
  2. Faceci
  3. Tampony
  4. Ginekolodzy ze wziernikami

Jak widać, na ziemi nadal dominują bakterie, ponieważ wdzierają się najczęściej i najbardziej uporczywie.

Zauważyłam, że zarówno on, jak i ona, posiadają zakodowaną w podświadomości wiedzę o specyficznej pozycji samca w naturze (u panów objawia się to w postaci tzw. męskiej dumy, a u pań – w formie wrodzonego lęku przed gwałtem).

Jak wiadomo, jak się kobieta rodzi, to pierwsze o czym myśli, to czy ją zgwałcą na porodówce. Swoją drogą na miejscu Natalii najpierw bym sprawdziła, jaka jest najczęstsza przyczyna tego, że idioci panowie o małym rozumku nie przepadają za gejami. A potem się wypowiadała na temat lęków przed gwałtami.

Zasugerowałam nawet, że za zamiłowaniem płci silnej do seksu oralnego może się kryć istne samozadowolenie i poczucie triumfu.

Płeć słaba na myśl o minetce spluwa z obrzydzeniem pod swoje różowe szpilki.

Jakiś czas temu znalazłam w Internecie ciekawy demotywator, z którego wynikało, że facet jest czarodziejem, gdyż potrafi stworzyć dziecko za pomocą różdżki (fallusa).

Laska maga ma na czubku gałkę 
Gdy w dłoni ją ściska, to magia z niej tryska.
Jest długa i mocna, i sterczy na sztorc
Gdy użyć jej musi, czy to w dzień czy w noc.

Powiedziałabym nawet, że o ile popularnym symbolem żeńskiego dojrzewania jest Lolita, bohaterka powieści Vladimira Nabokova, o tyle symbolem męskiego dojrzewania powinien być Harry Potter – postać z serii książkowej Joanne Kathleen Rowling.

Chciałam uprzejmie zauważyć, że jednakże nie każda kobieta zaczyna uprawiać seks, gdy jej wiek znajduje się jeszcze na zegarze analogowym, tak samo jak nie każdy facet w wieku kilkunastu lat lata wymachując laską maga różdżką na typa bez nosa.

[hjehje, wymachując]

No, bo wyobraźmy sobie młodziutkiego, nastoletniego chłopaka. Egzystuje on w nudnym, mugolskim świecie, ale na pewnym etapie istnienia spostrzega, że z jego życiem dzieje się coś zdumiewającego.

Zaczyna mówić jak Alvin i jego wiewiórki oraz zużywać nadzwyczajne ilości chusteczek.

Przede wszystkim, totalnej transformacji ulega jego sylwetka. Młodzieniec, który przez całe życie był drobny i słaby jak dziewczynka, niemal z dnia na dzień staje się wysoki, potężny i silny. To wszystko dzieje się tak nagle, że chłopiec, który jeszcze zimą był wątłym dzieckiem, latem może być już wielki i mocarny jak rycerz. Czemu tak się dzieje? Cóż, w nastolatku odzywa się gigantyczna i nieokiełznana moc, którą nosił w sobie od wczesnej fazy życia, a która dopiero teraz postanowiła się uzewnętrznić. Tą mocą jest męskość – siła tak intensywna i gwałtowna, że aż zdolna do dokonywania ogromnych zmian w imponująco szybkim tempie.

 A kobietom zaczynają rosnąć cycki. Przebijam, bo każdy wie, że cycki są fajniejsze niż gigantyczne i nieokiełznane moce.

[hjehje, gigantyczne i nieokiełznane]

Można odnieść wrażenie, że to jakiś cud, nadzwyczajny rodzaj magii. Ale to tylko biologia: hormony szalejące w chłopięcym organizmie. Młodzian dostrzega zmiany, jakie zachodzą w jego kształtującym się ciele.

…zazwyczaj patrząc w lustro i myśląc: „O kurczak, mam na twarzy pizze pepperoni i to z podwójnym serem…”

Ciekawostka: gdy dwoje ludzi uprawia miłość, ich zachowanie stopniowo się zmienia. Mężczyzna, wraz z upływem czasu, staje się coraz bardziej zaborczy, zdeterminowany i ofensywny, a niewiasta – coraz uleglejsza i mniej zdolna do oporu).

…ale to dopiero po trzecim orgazmie.

Nastolatek zaczyna się masturbować i interesować erotyką. Męskość po prostu z niego kipi – czasem dosłownie, w formie polucji, czyli wytrysków nasienia dokonujących się podczas snu. Niestety, kiedy ta samczość miesza się z infantylnością, efekty bywają opłakane. Niesmaczne (pornograficzne lub mizoginiczne) żarty, penisy rysowane w zeszytach i na ścianach, obsesja na punkcie nagości i zmysłowości – oto, do czego może doprowadzić koegzystencja dziecka i mężczyzny w jednym osobniku.

Cóż, jeżeli penisy w zeszytach świadczą o „wyższości i nadrzędności”, to moje gimnazjum powinno nazywać się Olimp.

Jak już napisałam, męskość to nadludzka moc.

Czym jednak jest sama męskość? Myślę, że można ją zdefiniować jako zestaw zalet, udogodnień, przywilejów i swobód dawanych facetowi przez Matkę Naturę. Do tych wspaniałych i godnych pozazdroszczenia podarunków należą:

– wielkość (wysoki wzrost i dobrze rozwinięte mięśnie)
– siła (o jakiej większość kobiet może tylko pomarzyć)
– władza (wiążąca się z posiadaniem członka, czyli narzędzia fizycznej supremacji)

Narzędzia

Fizycznej.

SUPREMACJI.

– przyjemność (o ile się nie mylę, ejakulacja prawie zawsze idzie w parze z ekstazą. Kochanek, zapładniający swoją damę, niemal na sto procent będzie odczuwał rozkosz. Tymczasem przedstawicielka płci żeńskiej wcale nie potrzebuje orgazmu do zostania matką)

A pytałaś się w tej kwestii jakiegoś faceta?

Jeśli kobieta jest aniołem, to mężczyzna jest archaniołem. Jeśli kobieta jest zwykłą śmiertelniczką, to mężczyzna jest herosem. Jeśli kobieta jest reprezentantką pospólstwa, to mężczyzna jest arystokratą. Jeśli kobieta jest mugolką, to mężczyzna jest czarodziejem. Jeśli kobieta jest człowiekiem, to mężczyzna jest nadczłowiekiem (w rozumieniu nietzscheańskim). Ośmielam się mniemać, że płeć królująca została szczególnie umiłowana przez Zeusa, Aresa i Dionizosa.

Z czego wynika, że najbardziej zajebiste są pary gejowskie, z powodu posiadania największej ilości wacków na głowę.

Dla przykładu, pigułka antykoncepcyjna stwarza pozór, że kobieta wcale nie musi zajść w ciążę podczas spółkowania z facetem.

Stwarza. Pozór.

Jądra i ich wszechmoc

Jądra są jak gdyby silniczkami, które wprawiają w ruch całą machinę zwaną męskością. To one produkują plemniki i samcze hormony. Każde z męskich jąder, już przez swoją specyficzną nazwę, przywodzi na myśl jądro atomowe.

„Cześć, jestem atom, chcesz poznać masę moich jąder?”

W podsumowaniu napiszę krótko: wpis bardzo pasuje do tytułu mojego bloga. Takiej pięknej obsesji na punkcie   penisów dawno nie widziałam.

[jakby co – wacki też są fajne, ale nie w jednym zdaniu z Natalią Julią Nowak]

EDIT: Może mi ktoś napisać, gdzie mnie dokładnie zalinkowali na Fejsbuku? Bo jak weszłam na staty i zobaczyłam te dzikie tłumy z fejsa, to pomyślałam: „O, na bank jestem na >>Czytam lewicową publicystykę dla beki<<„. Ale jednak nie, więc już w ogóle nie mam pomysłu… 😦

Reklamy
 
44 Komentarze

Opublikował/a w dniu Luty 7, 2012 w Uncategorized

 

Tagi: , , ,

44 responses to “Laska maga ma na czubku gałkę

  1. Natalia Julia Nowak

    Luty 7, 2012 at 7:26 pm

    Fajny wpis. Pośmiałam się.

     
    • nowokaina

      Luty 7, 2012 at 7:49 pm

      Szybki odzew kluczem do sukcesu. Lecę sprawdzać, czy zalinkowałaś…

       
  2. Navaira

    Luty 7, 2012 at 7:38 pm

    Jako menszczyzna pci odmiennej muszę się zgodzić z NJN — całe życie byłem drobny i słaby jak dziewczynka, tymczasem gdy w wieku lat 29 zacząłem chodzić na siłownię niemal z roku na rok stałem się wysoki, potężny i silny. Zaś mój młot kowalski symbolizuje, rzecz jasna, posiadanie członka, czyli narzędzia fizycznej supremacji.

     
    • nowokaina

      Luty 7, 2012 at 7:48 pm

      Mam rozumieć, że przed 29 rokiem życia nie posiadałeś… młotka?

       
  3. sporothrix

    Luty 7, 2012 at 7:55 pm

    Ja też się zgadzam z NJN – zdecydowanie gigantyczne (ochhh) i nieokiełznane (ochhh…) są fajniejsze niż żeńskie cycki. Ba, męskie biusty też są fajniejsze niż damskie.

    Z czego wynika, że najbardziej zajebiste są pary gejowskie, z powodu posiadania największej ilości wacków na głowę.
    Ach ta homopropaganda i cywilizacja śmierci. Wszędzie się wedrze – jak bakterie.

     
    • nowokaina

      Luty 7, 2012 at 8:47 pm

      Nie do końca homopropaganda, bo związek lesbijski już jest jakiś trefny – brak… młotków.

       
  4. anuszka

    Luty 7, 2012 at 8:41 pm

    Niektórzy z obecnych chyba już to wiedzą, ale zaznaczę, że człowiek ma w sobie 10 razy więcej bakterii niż własnych komórek. Serio.

    I prawdopodobnie szybko by umarł, gdyby ich nie miał.

    Tak że facet przy tym to absolutny pikuś. Na miejscu autorki zazdrościłabym bakteriom.

     
  5. Jola

    Luty 7, 2012 at 9:24 pm

    No, właśnie, podsumowanie oddaje sedno. Jakąś fiksację niedrobną tu widzimy 🙂

     
  6. Janna

    Luty 7, 2012 at 10:00 pm

    oj-tam, oj-tam, Natalii po prostu podobają się mężczyźni, co w pełni rozumiem. Jak zobaczę taką łądną focię w internecie to też mam ochotę popełnić wpis pełen królów, nadczłowieków (w sensie Nietrzeańskim of course) i „jesteś drzewem oliwnym na pustyni, w którego cieniu chętnie się przekimam”

     
    • Navaira

      Luty 7, 2012 at 10:24 pm

      Co gorsza, ja mam to samo! 😦

       
      • nowokaina

        Luty 8, 2012 at 12:06 am

        Ja też, ale do tej pory nie wpadłam na pomysł wyrażania swoich uczuć elaboratami o wdzieraniu i penisach w zeszytach…

         
  7. anozognozja

    Luty 7, 2012 at 10:07 pm

    Cudny tekst. Ja też mam niejedną fiksację, ale to przebija je wszystkie. Jądra i ich wszechmoc mnie zabiły.

     
  8. naima

    Luty 7, 2012 at 10:21 pm

    Mężczyzno, dręcz mnie, karć mnie, supremuj, mów do mnie po niemiecku. Jak rany, czy NJN nie umie zaznać satysfakcji, jak jej coś olbrzymiego i nieokiełznanego nie sponiewiera i nie wyznaczy miejsca przy gruncie?

    Navaira, Twój młot kowalski to jest osobne zagadnienie, na które NJN jeszcze nie jest gotowa, takie doświadczenie nie mieści się raczej w jej aparacie pojęciowym. 🙂

     
  9. VN

    Luty 7, 2012 at 11:21 pm

    HERMIONA TEŻ MIAŁA RÓŻDŻKĘ

     
  10. pieszczoszka

    Luty 8, 2012 at 12:47 am

    Fajnie ze rozwialas te bzdury na temat minetki. Do wiadomosci NjN: minetke tez mozna robic na kolanach. Kabiny prysznicowe nie sa szerokie:D Do wiadomosci nr. 2: brat twierdzi, ze przy wytrysku moze byc roznie. Znaczy, raz orgazm jest, raz jest slaby, a raz nie ma. Niespodzianka: do czasow Oswiecenia naukowcy swiecie wierzyli, ze jajeczko jest uwalniane podczas orgazmu wlasnie, bo wtedy wytwarza sie w chlodnej z natury kobiecie odpowiednia ilosc goraca:D
    Na koniec, tak w temacie o mlotach, taki cytacik mojego ulubionego zespolu Hammerfall: „Let the Hammer fall!!!”

     
  11. robertip

    Luty 8, 2012 at 9:08 am

    Hermiona miała różdżkę i cycki (no w dalszych częściach) czyli moc do kwadratu.

     
  12. Jiima

    Luty 8, 2012 at 10:44 am

    „na ziemi nadal dominują bakterie.”

    Przecież to oczywiste, że dominują, wdzierają się i we w ogóle. W zasadzie życie na Ziemi spokojnie by sobie poradziło z samymi bakteriami (no, może jeszcze należałoby dodać archeonty do kompletu, ale przeciętny osobnik raczej ich nie odróżnia, więc nie komplikujmy zbytnio). Innymi słowy, z tym wdzieraniem coś jednak jest.
    Wdzierają się również grzyby, co prawda nieco mniej (na nasze szczęście) skutecznie, a to też ważne formy życia.
    Innymi słowy, wdzieranie rzeczywiście jest istotne.

    „Każde z męskich jąder, już przez swoją specyficzną nazwę, przywodzi na myśl jądro atomowe.”

    Biedni ci anglojęzyczni, wcale nie mają takich pięknych skojarzeń. A tymczasem w Polsze, jak widać. Warto dodać, że wszystkie organizacje nazywają swoich… no wiadomo kogo, członkami. I to nawet anglojęzyczni! Czyli NJN słusznie prawi, członki są wszędzie, są wszechmocne, są…

    Ok, idę ochłonąć.

     
  13. traumaticbunny

    Luty 8, 2012 at 11:58 am

    Jak jeszcze raz usłyszę, że może Freud i jego teorie o tym, co tak na prawdę napędza kobiety były naciągane, jednostronne i nieprawdziwe, to będę rzucać panią NJN jako żywym przykładem, że Freud jednak miał rację!

    Cienkujem za cud zabawę o poranku!

     
  14. VN

    Luty 8, 2012 at 12:03 pm

    czasami zastanawiam się, czy
    1) njn jest prawdziwa (dementowała plotki nt. bycia transwestytą i lesbijką, ale to niczego nie wyklucza)
    2) czy zdaje sobie sprawę ze swojej niesłabnącej popularności

     
  15. Carmen

    Luty 8, 2012 at 12:30 pm

    Matko Morowości… No takiego natężenia frustracji seksualnych już dawno nie widziałam. „Narzędzia fizycznej supremacji” posłały mnie na glebę. Ja rozumiem, że może Natalka lubi jak ją taka nieokiełznana siła rzuca o materac, ale niech nie usiłuje tego ubrać w naukowe słówka, bo wychodzi śmiesznie. (Jak zwykle…) Za Freudem i jego teoriami nie przepadam, ale tutaj miałby używanie…

     
  16. Ewa

    Luty 8, 2012 at 11:02 pm

    Trochę wejść z fejsa pewnie ode mnie.
    O tu:
    https://www.facebook.com/trzyczesciowygarnitur
    dwukrotnie pod linkiem do NJN. Co ciekawe, sama NJN nawiedziła naszą dyskusję.
    Ona tak ma?

     
    • nowokaina

      Luty 8, 2012 at 11:09 pm

      Tak. Znaczy, jeśli napiszesz cokolwiek o NJN, to ona na pewno to znajdzie…

       
      • Ewa

        Luty 8, 2012 at 11:18 pm

        Przedziwny dzieciak.

         
        • nowokaina

          Luty 8, 2012 at 11:27 pm

          Znaczy, ja też sprawdzam, gdzie piszą o moim blogasku z nadzieją, że trafię na jakieś katolickie forum…

           
          • Ewa

            Luty 8, 2012 at 11:45 pm

            Ja też sprawdzam. Ale się nie odzywam, i to jeszcze z tak cudowną powagą, gdy ze mnie kpią. Niesamowita jest, naprawdę.

             
            • nowokaina

              Luty 8, 2012 at 11:51 pm

              Najgorsze jest to, że jak na razie nie znalazłam kpiących ze mnie prawicowców i innych katolików, natomiast znalazłam kpiących moich internetowych znajomych. W zasadzie i to dobre…

               
              • Ewa

                Luty 9, 2012 at 12:03 am

                Patrząc na z założenia prześmiewczy fanpage Czytam lewicową…, mam spore wątpliwości, czy prawica jest zdolna do kpin. A może inaczej: prawicowa kpina jest inna niż lewicowa. Zupełnie inna. I niczym się nie różni od komci na frondelku. Chyba z założenia poważnych i zaangażowanych, choć kto wie. Może czas na notkę o prawicowym poczuciu humoru?

                 
                • nowokaina

                  Luty 9, 2012 at 12:19 am

                  Prawdę mówiąc, pojęcia nie mam, jak objawia się prawicowe poczucie humoru. Może nie umiem do rozpoznać?

                   
                • Ewa

                  Luty 9, 2012 at 12:29 am

                  Dodawaniem LOL i :), ew. „ale beka” na końcu zdania. Próbami parodiowania feministycznego dyskursu. Więcej nie zauważyłam, ale pewnie jest.

                   
                • nowokaina

                  Luty 9, 2012 at 12:41 am

                  To nie prawicowe poczucie humoru, to poczucie humoru nataliowe.

                   
                • Jiima

                  Luty 9, 2012 at 10:17 am

                  Hmm. Prawicowe poczucie humoru? W sumie jeden łysy który chciał mi kiedyś pokazać swoje narzędzia fizycznej supremacji (nie, nie te o których rozpisuje się NJN, tylko takie które można używać w miejscu publicznym bez naruszania moralności) wyglądał na bardzo rozbawionego, podobnie jak cała masa podobnych mu, którzy o mało nie wywalili autobusu którym jechali. Poza tym „matole, twój rząd obalą kibole” to jakiś rodzaj humorystycznej poezji było nie było. Nawet da się to śpiewać. Wariant z pornolem jest jeszcze bardziej błyskotliwy i przy okazji tłumaczy po co prawicy wolność sieci.
                  Jednak nie da się ukryć, że prawica najzabawniejsza jest kiedy próbuje być poważna, wystarczy spojrzeć na ich wieszcza z Milanówka. Ja bym nie potrafiło tak trollować jak on pisze serio.

                   
  17. Misiael

    Luty 9, 2012 at 1:03 pm

    Ja wiem, że NJN to jest w ogóle fascynujący internetowy fenomen godzien bliższej analizie, ale szydera pod jej adresem zawsze jakoś mnie mierziła. To znaczy – ja osobiście uważam, że całe te jej niecodzienne pitolenie może być rezultatem traumy, jaką wywołał jakiś absolutne nieśmieszny dramat, którego doznała w dzieciństwie/młodości. I, patrząc pod tym kątem na jej rozważania o męskiej dominacji, śmiech jakoś tak więźnie mi w gardle i ogarnia mnie zaduma. Znaczy, niby można rechotać „hłe hłe hłe Natalia i penisy, hłe hłe”, sam to kiedyś robiłem, ale po dłuższym zastanowieniu włącza mi się empatia i łapię się na tym, że rozważam powiadomienie bliskich NJN o jej stanie, bo jednak z większości jej tekstów bije rozpaczliwe „Zauważcie mnie!” co ja odczytuję jako wołanie o pomoc. Ale może nadinterpretuję.

     
    • nowokaina

      Luty 9, 2012 at 1:17 pm

      Hm. W zasadzie, to ja staram się nie jechać po twórczości Natalii zbyt mocno. Jechać będę, oczywiście, bo twórczość jest bardzo radosna… jednakże tak naprawdę, to ja Natalię lubię, bo na tle Terlików, MariiHeleny i innych Magdenów Żurawiów wypada naprawdę miło i sympatycznie. I owszem, trauma traumą, ale tak można tłumaczyć absolutnie wszystkich, co wypisują w internecie bzdury. A to by oznaczało, że muszę skasować blogaska, bo do nikogo nie mogę się przyczepić…

       
  18. Meg

    Luty 9, 2012 at 6:12 pm

    ja tam nie wiem, nie poczuwam się, jako kobieta płci nieodmiennej, 178 cm wzrostu, wagi słusznej, mogę spokojnie zaimponować niejednemu facetowi siłom. I godnościom osobistom.

     
  19. Darq

    Luty 9, 2012 at 10:15 pm

    Nie wiem, czy tu akurat o pozadanie chodzi. Podobne roznicowanie i „instrumenta dominacji fizycznej” [penis mightier than the sword!] swietnie sie czuje w publicystyce 70sowych separatystek lesbijskich. Moze Natalia podswiadomie chce propagowac przerwanie kajdanow samczej opresji…

     
  20. druzilla

    Luty 10, 2012 at 11:28 pm

    Mniejsza już o jej fallusowy panegiryk (które przyprawił mnie o mdłości, chociaż generalnie też nic przeciwko wackom nie mam) ale ona pisze, jakby nie wiedziała, że kobieta bierze udział w procesie płodzenia. „Samiec jest jak krawiec, a samica jak materiał krawiecki” WTF?

     
  21. zewsząd i znikąd

    Luty 11, 2012 at 11:48 am

    Przypominam, że niektóre kobiety NIGDY nie zaczynają uprawiać seksu. I mogą być z tego zadowolone (jako ze sposobu życia, który im odpowiada) i dumne (jako ze zdolności do bycia na przekór wzorcom życia, które się wszystkim podsuwa jako uniwersalne i jedynie szczęśliwe.

     
    • Carmen

      Luty 20, 2012 at 9:06 pm

      Tia, wszystko pięknie, każdy ma prawo żyć jak lubi i jak mu wygodnie… Tyle, że tu nie o wybór życiowy Natalii chodzi. Tylko o to, że człowiek, który nigdy seksu nie uprawiał nic nie wie o „narzędziach fizycznej supremacji” oraz o orgazmach. A jak się o czymś nie wie to nie powinno się na ten temat wypowiadać. No chyba, że to ja jestem jakaś dziwna i np. podczas rozmowy o fizyce kwantowej zamykam dziub na kłódkę i zostawiam to tym, którzy jakąś wiedzę w tej materii posiadają.

      A poza tym NJN nie tylko ma ZEROWĄ wiedzę o seksie. Ona ma praktycznie żadną wiedzę o biologii i anatomii. A się mądrzy potwornie, wywołując zgrzyt zębów…

       
  22. Misiael

    Luty 23, 2012 at 12:17 pm

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/praca_nad_wiara/czy_moje.html – podrzucam ku uciesze gawiedzi (może temat na nową notkę?).

     
  23. Seriously Mike

    Luty 24, 2012 at 11:22 pm

    Weźcie mnie to wyjaśnijcie to: skąd kurwa i jakiem chujem Natalcie Julcie nagle się okazała feministką i co też ona o tym sądzi?!

     
  24. akfa

    Marzec 12, 2012 at 9:53 pm

    Czy to było by bardzo złe i bardzo karalne, gdybym ja Natalkę lała? Pałą tfu… narzędziem totalnej supremacji. najlepiej 😀

    Też mi się wydaje, że niektórzy nie uprawiają seksu, tylko o nim piszą.

    Dzięki za dokształcenie mnie kobiety, puchu marnego. Miałam ubaw.
    Cheers
    AkFa

     
  25. winduru

    Marzec 28, 2012 at 11:03 am

    Skoro pytasz, to Ci powiem co z tym fejsem. Poczta pantoflowa! ^^ Przyznaję, że się do niej również skromnie przyłożyłam. Bo świetny tekst.
    Zdrówko!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: