RSS

Archiwa tagu: breivik

Natalia śmierdząca Breivikiem

Natalia Julia Nowak, znana polska pisarka i publicystka (hjehjehje, o rly?) ma pobreivikowską deprechę. Nie, żeby ją jakoś ruszały trupy dzieci, ale Breivik zrobił złą reklamę jej poglądom (jakby jej poglądy potrzebowały złej reklamy), and it’s sooo saaad.

Jeśli nie kojarzycie (a jeśli nie czytacie „czytam prawicową publicystykę dla beki” pewnie nie kojarzycie)  Natalii, możecie rzucić okiem tutaj. Albo tutaj.

Na początku Natalia napisała do Breivika list. Z listem rozprawił się mój eks, podpisujący się w internetsach nickiem Freud, ale jako że Freuda mam w nagłówku, aby nie pomieszać będę nazywała go Jung.

Jung analizuje:

 

„Andersie Behringu Breiviku

Zasiadając do pisania tego listu, jestem tak wściekła i rozżalona, że nie wiem, od czego zacząć. Może zacznę od określenia przyczyny niniejszej wypowiedzi, będącej jednocześnie jej celem. Otóż chcę ci zakomunikować, iż jesteś draniem.

Odkrywcze.

Cytat:
Tak, jesteś draniem, i to z kilku poważnych powodów.

Po pierwsze dlatego, że dopuściłeś się zamachu terrorystycznego w stolicy swojej – rzekomo umiłowanej Ojczyzny.

Poza stolicą można dokonywać zamachów, ale tylko w środy i piątki po siedemnastej.

Cytat:
Po drugie dlatego, że zadałeś śmierć kilkudziesięciu bezbronnym dzieciakom, które spędzały miło czas na malowniczej wysepce Utoya.

Ale to dopiero po drugie, nie przesadzajmy przecież.

Cytat:
A po trzecie dlatego, że wyrządziłeś ogromną krzywdę mnie i innym osobom, o których istnieniu nawet ci się nie śniło.

Wyrządził niesamowitą krzywdę NJN, absolutnie nieporównywalną z krzywdami rodzin ofiar, nie mówiąc już o samych ofiarach. On ich tylko zabił.

Cytat:
W niniejszym liście chciałabym się skoncentrować na tym trzecim przewinieniu, którego skutki, chociaż pozornie niewielkie i nieistotne, będą odczuwalne jeszcze bardzo długo. Czy to Norwegia, czy to Polska, czy to jakikolwiek inny kraj na Ziemi – twój smród będzie się unosił prze wiele lat, zatruwając życie osobom, które najzwyczajniej w świecie na to nie zasługują.

Ten odór przylgnie również do mnie, a ja nie będę w stanie się od niego uwolnić. Tak, będę śmierdzieć tobą ohydnym Breivikiem, a społeczeństwo nie przyjmie do wiadomości, iż ten smród NIE jest moim smrodem.

Natalio, zaswiadczam, że wytworzyłaś już sobie taki poglądowy smrodek, że żaden Norweg ci niestraszny. Twoje poglądy są jak zapach Starego Paskudnego Rona – i ze względu na odczucia, jakie powodują, i dlatego, że epatujesz nimi wszędzie.

Cytat:
Ech, Anders! Ale zrobiłeś reklamę milionom niewinnych patriotów, nacjonalistów, konserwatystów, eurosceptyków i antyfeministów z całego świata!

Cudowna oferta! Kup antyfeminizm, dostaniesz kilo antysemityzmu gratis! Do zestawu z rasizmem flaga Rzeszy i masowe morderstwo w Norwegii w prezencie!

Cytat:
! Coś okropnego! Czy ty myślałeś, że – popełniając wspomniane wcześniej zbrodnie- przyniesiesz porządnym ludziom korzyść?

Tak, masowe morderstwa zawsze się popełnia dla dobra świata.

Cytat:
Przez ciebie pojęcia “nacjonalizm”, “konserwatyzm” i “skrajna prawica” będą się społeczeństwu kojarzyć z wyrachowaniem, bezwzględnością oraz okrucieństwem.

Ojtam – przez niego. Nie po to tyle się Hitler napracował, aby jakiś marny chłystek zabrał mu tytuł Pierwszego Ultraprawicowego, Nacjonalistycznego Popaprańca.

Kiedy ktoś wspomni o poglądach konserwatywnych nacjonalistycznych lub skrajnie prawicowych, odbiorcy komunikatu natychmiast pomyślą o tobie. Z terminami które wymieniłam, będzie już zawsze kojarzone twoje nazwisko. Na dźwięk haseł “konserwatyzm”, “nacjonalizm” i “skrajna prawica” ludzie będą sobie wyobrażać twoją podłą twarz.

Nie, jednak nadal Hitler. Przykro mi, madame.

Cytat:
Wstyd, że nasz patriotyczno – nacjonalistyczno konserwatywno – eurosceptyczno – antyfeministyczny ród wydał na świat takiego łajdaka.

I grający w World of Warcraft! Pamiętajcie o mnie!

Cytat:
A może ty rzeczywiście jesteś – jak sugerują niektórzy podstawionym prowokatorem? Może faktycznie narobiłe bigosu, aby skompromitować prawicowców, zrobić im antyreklamę i sprowadzić na nich nieprzyjemności?

Nazizm nie potrzebuje prowokatorów. Nazizm cuchnie sam.”

 

Czy Natalię to usatysfakcjonowało? Oczywiście, że nie! Wystosowała kolejny tekst o Breiviku. Tym akurat zajmę się ja,

Wydarzenia, do których doszło 22 lipca 2011 roku w Oslo i na wyspie Utoya, poruszyły mnie z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że były one przerażające same w sobie. Wzorowy obywatel, kochający syn, zamożny przedsiębiorca, młody człowiek o wyglądzie anioła, zdetonował bombę w stolicy swojego kraju, a potem – w tzw. pięknych okolicznościach przyrody – dokonał rzezi dzieci i młodzieży.

Wzorowy obywatel, wywalony z ultraprawicowej partii za bycie za wielkim pojebem, kochający syn nienawidzący kobiet i konstruujący bomby w zaciszu własnego ogródka. W pięknych okolicznościach przyrody.

Po drugie dlatego, iż sprawca tych zbrodni posiadał światopogląd zbliżony do mojego i działał w imię idei, które są mi bliskie. Skrajny prawicowiec, ceniący sobie niepodległość i tradycyjne wartości, zachował się w skandaliczny i bulwersujący sposób.

…sikając na podmiejski chodnik. Serio, całość jest utrzymywana w takim tonie, jakby jakiegoś nacjonalistę przyłapano na masturbowaniu się do internetowej kamerki i innym nacjonalistom było trochę wstyd.

Spróbujcie, Czytelnicy, wczuć się w moją sytuację. Wyobraźcie sobie, że jesteście patriotami, nacjonalistami, konserwatystami, eurosceptykami, antyfeministami i antydemokratami

(wyobraża sobie) A WY POMIOTY MICHNIKOWSKIE CZEGO TU SZUKACIE ?? !! SYJONIŚCI DO SYRII A DEWIANTÓW DO GAZU !!!

Żyjecie sobie spokojnie, karmicie się swoimi ideami… I nagle dowiadujecie się, iż ktoś, kto myśli podobnie jak Wy, dokonał tak strasznych czynów! Jak się teraz czujecie? Na pewno niekomfortowo (o ile jesteście normalni i zdolni do empatii)!

Normalny i skłonny do empatii nacjonalista i antyfeminista jest jak Jaszczury z Gwiazdozbioru Smoka – większość ludzi nawet o czymś takim nie słyszała, a z tych, co słyszeli, większość ma ubaw, a reszta to idioci.

 Chociaż nie byłam przesadnie optymistyczna i wiedziałam, że świat nigdy nie sprosta moim wymaganiom, myślałam: “Nie trzeba się załamywać. Na świecie są jeszcze fajni ludzie, którzy chcą dobrze dla swojej Ojczyzny i dla całej Ziemi. Patrioci, nacjonaliści, konserwatyści, eurosceptycy, antyfeminiści i antydemokraci jeszcze nie wyginęli. Owszem, nie ma ich zbyt wielu, ale dopóki istnieją, jest dobrze. Właśnie dlatego, iż jest ich tak mało, trzeba doceniać obecność każdego z nich. To są ostatni sprawiedliwi. Oni stanowią jedyny, bardzo nikły promyk nadziei na lepsze jutro”.
Pogląd, który przytoczyłam, przez długi czas podtrzymywał mnie na duchu. Niestety, w lipcu 2011 roku przyszedł Anders Behring Breivik i obalił ostatnią optymistyczną tezę, która utrzymywała się w moim umyśle. Jedyna myśl, która dodawała mi skrzydeł i suszyła moje łzy, straciła rację bytu. Do tej pory sądziłam, że chodzi po świecie grupa wartościowych jednostek, w których mogę pokładać nadzieję. Teraz przekonałam się, iż “wartościowe jednostki” wcale nie muszą być takie wartościowe, a zło czai się dosłownie wszędzie.(…)

Nie mam prawa przywiązywać się emocjonalnie do jednostek i grup społecznych, ponieważ nigdy nie wiadomo, komu i kiedy “przegrzeją się synapsy”.

Przegrzeje się co?

Zaiste, to, co się wydarzyło w Norwegii, nie mieści mi się w głowie. Od dwóch miesięcy jestem wstrząśnięta i nie mogę dojść do siebie. Jeszcze do niedawna uważałam, że patriotyczni prawicowcy są z natury dobrzy.

26 czerwca w Brnie środowiska lewicowe i homoseksualne postanowiły zorganizować tzw. „queer parade”, czyli manifestację promującą homoseksualizm i inne -w tym bardziej skrajne- zaburzenia. Podobnie jak w przypadku poprzedniego tego typu zbiegowiska w tym mieście, swój sprzeciw postanowili okazać nacjonaliści.
Kontrakcja nacjonalistów rozpoczęła się w jednej z ulic na Zielonym Rynku, gdzie rozwinięto transparent o treści „No way for gay”, oraz rozdano plakietki z protestacyjnymi hasłami. Pomimo licznego obstawienia akcji przez policję, liczba przeciwników marszu dewiantów stale rosła za sprawą dołączających do niej mieszkańców Brna. Kiedy parada homoseksualistów mijała kontrpikietę, nacjonaliści spalili tęczową flagę (symbol ruchu LGTB), doszło również do mniejszych akcji bezpośrednich; jednak powtórzenie zorganizowanego fizycznego ataku na paradę (jak miało to miejsce w 2008 roku) było niemożliwe za sprawą sił policyjnych.”

 

Nawet, jeśli czasem postępują w niedojrzały, nieprzemyślany albo irytujący sposób, to mają szlachetne serca. Sądziłam, iż ktoś, kto chce jak najlepiej dla swojego kraju i dla świata, nie może być zły. Byłam przekonana, że wyznawane przez daną osobę poglądy świadczą o niej samej. To, co człowiek uważa za słuszne lub niesłuszne, jawiło mi się jako odbicie jego cech charakteru i poziomu moralnego.

>>Zabić jak najwięcej Polaków za pomocą aborcji i eutanazji, zniszczyć Kościół, a potem, gdy zostanie się już na placu boju samemu ogłosić się mesjaszem – taki przekaz płynie z wywiadu z Januszem Palikotem w „Newsweeku”. A „Wprost” walczy dzielnie z chrześcijanami, którzy ośmielają się mówić o tym, że szatan istnieje.<<

Tomasz Terlikowski, a jakże.

Jak myślicie, czy Natalia zalinkuje mnie na swojej stronie z podpisem „Analiza MOICH tekstów”?

 

Reklamy
 
16 Komentarzy

Opublikował/a w dniu Wrzesień 21, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , , ,