RSS

Archiwa tagu: pedofilia

Czemu nastolatki uprawiają seks (ze swoimi ojcami)

Jak powinien zachować się ojciec, kiedy jego nastoletnia córka oznajmi, że jest w ciąży?

Ou.

Na początek chciałabym poinformować wszystkich czytelników (zwłaszcza tych, którzy przyszli do mnie z forum wiara.pl, pewie zwabieni słowem „pieprzyć” w tytule poprzedniej notki), że nastolatki uprawiają seks. Robią to bez względu na to, co na ten temat sądzą dorośli, Biblia i pani od Wychowania do Życia w Rodzinie. Po prostu tak jest i już, libido się człowiekowi włącza około trzynastego roku życia.Wobec czego ojciec, gdy jego nastoletnia córka oznajmia, że jest w ciąży, powinien się sfejspalmować, że ma tępe dziecię, które nie potrafi używać kondomów, które wsadził jej do portfela.

Chyba, że on też jest katolikiem idiotą.

Moim zdaniem powinien uderzyć się w piersi i powiedzieć: „Droga córeczko! Wybacz mi, że nie umiałem cię kochać! Wybacz, że nie umiałem okazać ci swojej miłości! Wybacz, że zmusiłem cię do poszukiwania miłości w łóżku tego faceta”.

Ja tam bardzo nie chciałabym, aby mój tatuś kochał mnie w TEN sposób.

Sprawa bowiem najczęściej jest banalnie prosta – wobec braku miłości ojcowskiej dziewczyna szukała dowodów swojej atrakcyjności gdzie indziej.

Chyba większość rodziców się ze mną zgodzi, że najlepiej by się stało, gdyby córeczka zaszła w ciążę dopiero po ślubie.

Większość znanych mi rodziców jednak wolałaby, aby ich córeczki zachodziły w ciąże wtedy, gdy będą chciały ORAZ będą w stanie zapewnić sobie i dziecku godziwy byt, co jest jednak dość trudne w przypadku mężatek przed maturą.

Jednak, niestety, nie zawsze się zgadzają, że czystość przedmałżeńska jest tego jedyną gwarancją. Jest znacznie lepszym zabezpieczeniem przed ciążą pozamałżeńską i chorobami wenerycznymi niż prezerwatywy.

Pod warunkiem, że kogoś bardziej kręci nieuprawianie seksu niż np. uprawianie seksu. Oczywiście, można sobie napisać na suficie „I TY MOŻESZ SPŁODZIĆ KOLEJNEGO KORWINA-MIKKE”, ale wtedy kasa na gumki pójdzie na teraupeutę, więc w zasadzie na jedno wychodzi.

Gdyby jednak któryś z rodziców podzielał moją opinię, należałoby zadać pytanie: „Co mogą i powinni zrobić rodzice, by uchronić swoje dziecko przed zbyt wczesną aktywnością seksualną?”.

Cóż, jeśli dla kogoś „zbyt wczesnie” = „przed ślubem”, proponowałabym angażować śluby piętnastolatków. W tym momencie pragnę przypomnieć, że dosypowanie ludziom do jedzenia podejrzanych substancji jest karalne.

Zaraz, śluby piętnastolatków też.

Jak z tego wybrnie nasz pedo!Dad?

Przede wszystkim rodzice powinni zrewidować własne poglądy na czystość małżeńską.

Albowiem poglądy przenoszą się przez indukcję, jak to odkrył sławny radziecki uczony Ado Kamieniew.

Pedo!Dad nadal się martwi o stan brzydkich miejsc swojej córusi:

Można powiedzieć, że mają dwie możliwości: albo uświęcić własne pożycie małżeńskie, podporządkowując je wymaganiom Bożej miłości albo przygotować się na ewentualność profanacji ciała córki.

Profanacja = seks dwojga ludzi, którzy nie podpisali weksla przed typem w sukience.

Mam na myśli wychowanie poprzez przykład, który może powstrzymać dziecko przed nieodwracalnym błędem. Rodzice nie muszą wygłaszać prelekcji swojemu dziecku o tym, że nie wolno współżyć poza małżeństwem. Wystarczy, że ich wzajemna miłość i szacunek ukazuje łoże małżeńskie jako „Święte Świętych” rodziny, gdzie dokonuje się cud poczęcia życia, a nie parzenie się samca i samicy rozpalanych przez popęd.

Pragnę poinformować, iż celem parzenia się samca i samicy większości gatunków jest tylko i wyłącznie uzyskanie potomka, tj. „cud poczęcia” wedle używanej przez pedo!Dada nomenklatury.

Nie chcesz się parzyć jak zwierzęta – używaj gumy. Zwierzęta tego nie robią.

Jest rzeczą oczywistą, że najpierw musimy u siebie taki właśnie szacunek do współżycia wypracować. Jest również oczywiste, że wiele czynników nam w tym przeszkadza.

Wymienię tylko najważniejsze. Zdecydowanie profanacją świętej istoty współżycia małżeńskiego jest stosowanie antykoncepcji lub trwanie w „postawie antykoncepcyjnej”, wynikającej z odrzucenia Bożej koncepcji małżeństwa.

Tak, właśnie dlatego nastolatki uprawiają seks – bo ich rodzice używają kondomów. Słyszycie ten trzask? To pękający kręgosłup logiki.

Mówimy przecież o świętym akcie wzajemnego przenikania się dwojga osób, którego owocem jest nowe życie.

Nie, mówimy o seksie.

Dlaczego więc udajemy, że mąż i żona łączą się w jedno, kiedy między nimi umieszcza się prezerwatywę lub inne środki antykoncepcyjne?

Od łączenia się w jedno to chimery powstają, nie dzieci. Chyba, że są to dzieci-chimery.

Następnie musimy oczyścić nasze umysły od rozpusty pod każdą postacią.

Wiecie co? Wykastrujcie się, jeśli tak was boli, że macie popęd. Ale nie wypisujcie bzdetów w Internecie, OK?

Niestety, często niektórzy promują rozpustę, nawet nie zdając sobie z tego sprawy – oglądając erotyczne i pornograficzne filmy lub zdjęcia

Promocja – kup rozpustę, bilet na Nergala gratis!

Pamiętajmy jednak, że te reklamy mogą pobudzić na przykład jakiegoś chłopaka do sięgnięcia po materiały, które zachęcą go do skorzystania z ciała waszej córki…

Bo nastolatków to tylko trzeba pobudzać i pobudzać, żeby w ogóle pomyśleli o kanibalizmie seksie.

Kolejny krok, jaki powinniśmy uczynić, to zachęta dla naszych córek, aby nie ubierały się prowokująco. Nie chodzi tu o zabranianie, tylko o uświadomienie dziewczynie, że goły pępek lub zbyt odsłonięte piersi naprawdę mogą wywołać podniecenie u chłopaka. A kiedy chłopak jest podniecony, znacznie trudniej mu panować nad sobą. Staje się wtedy głuchy na argumenty, wydaje mu się, że wszystko będzie dobrze, że nic złego się nie wydarzy – a jeżeli jednak dziewczyna odmówi współżycia, poczuje się skrzywdzony. Czyż nie łatwiej jest po prostu nie pobudzać jego wyobraźni?
I tutaj rola ojca jest nie do zastąpienia. Dziewczyna często ubiera się prowokująco, bo chce wyglądać atrakcyjnie. Imponuje jej to, że chłopaki się za nią oglądają i zaczepiają ją. Dziewczyna szuka w ten sposób potwierdzenia swojej atrakcyjności, kobiecości. Niestety, bardzo często w poszukiwaniu takiego potwierdzenia wchodzi do łóżka pierwszego lepszego chłopaka… I najczęściej wynika to między innymi z faktu, że jej ojciec nie zauważa lub nie okazuje, że zauważa jej kobiece walory.
To na pewno portal katolik.pl a nie dobrapedofilia.pl?

Tak, drodzy ojcowie! To my jesteśmy tymi mężczyznami, którzy powinni w pierwszej kolejności docenić piękno naszych córek.

Jak sądzicie, można to gdzieś zgłosić?
Reklamy
 
22 Komentarze

Opublikował/a w dniu Wrzesień 18, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , ,